poniedziałek, 23 kwietnia 2012

ZUS 2012

Jak to zwykle bywa, nowy rok niesie ze sobą nowe zmiany. Tak będzie również i w tym przypadku. Z dniem 1 stycznia 2012 r. na przedsiębiorców czeka kilka niespodzianek. Tym razem będą to takie, które na pewno ułatwią i dokonywanie rozliczeń z ZUS. Stanie się tak na skutek uchwalonej ustawie, która dotyczy redukcji części obowiązków nakładanych na przedsiębiorców i zwykłych obywateli. Nowe przepisy będą znosiły obowiązek w zakresie comiesięcznego przekazywania na linii pracodawca-pracownik raportów ZUS RMUA. Jeśli ktoś nie wie, to takie raporty służą do informowania osoby ubezpieczonej o rodzajach składek, jakie zostały za nią opłacone i przekazane do ZUS. W dokumencie tym winny zostać również wykazane wszystkie ewentualne przerwy, jakie miały miejsce w zakresie ich opłacania. Pracownicy nadal będą otrzymywać takie raporty, ale tylko raz do roku. Będą one musiały zostać im przekazane do dnia 28 lutego w odniesieniu oczywiście do ubiegłego roku. W raporcie tym płatnik składek będzie musiał przedstawić poszczególne miesiące i opisać wiążące się z nimi składki. Raport ten może zostać oczywiście wydany w terminie wcześniejszym. W tym celu osoba ubezpieczona będzie musiała wystąpić do płatnika składek z żądaniem, aby wydał mu on taką informację w terminie wcześniejszym. Jeśli takie żądanie się pojawi, to obowiązkiem płatnika składek jest spełnienie go. Przy okazji warto zaznaczyć, że jeśli pracownik będzie chciał uzyskiwać taką informację co miesiąc, to w zasadzie przedsiębiorca będzie musiał się na to zgodzić. Jednak nie będzie on zobowiązany do tego, aby realizować takie żądanie częściej, niż raz na miesiąc. Przepisy, które niebawem mają wejść w życie, przewidują również dodatkowe możliwości. Planowane jest między innymi skrócenie okresu odnoszącego się do przedawnienia należności pochodzących z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Z nowym rokiem należności, które odnoszą się do składek, ulegną przedawnieniu po upływie okresu, który wynosi 5 lat. Będzie to zatem ten sam termin, jaki odnosi się do przedawnień zobowiązań o charakterze podatkowym. Oczywiście okres przedawnienia należy zacząć naliczać od dnia, w którym należności te stały się wymagalne. Aktualnie obowiązują jeszcze stare przepisy, które stanowią, że należności te ulegają przedawnieniu po upływie 10 lat. Jak zatem widać, okres ten zostanie skrócony o połowę. Podobnie będzie wówczas, kiedy będziemy mieli do czynienia z nadpłatą składek. Trzeba będzie brać pod uwagę ten sam okres przedawnienia, czyli 5 lat. Zatem jeśli będziemy mieli jakieś nienależnie opłacone składki, to niestety przedawnią się one znacznie szybciej, bowiem już po upływie 5 lat. Okres ten będzie można naliczać od dnia, w którym miało miejsce otrzymanie zawiadomienia z ZUS, które zawierało w sobie informację na temat nienależnie opłaconych składek. Na koniec warto zaznaczyć, iż skrócony zostanie także okres, w którym płatnik składek zobowiązany był przechowywać kopię dokumentów rozliczeniowych. Aktualnie na płatnikach składek ciąży obowiązek przechowywania kopii takiej dokumentacji przez okres, który wynosi aż 10 lat. Okres ten nalicza się począwszy od momentu, w którym dokumenty te zostały przekazane do ZUS. Od pierwszego dnia nowego roku sytuacja ulegnie zmianie. Okres, w którym obowiązkiem płatnika składek będzie przechowywanie takiej dokumentacji ulegnie skróceniu. Będzie on zatem wynosił tylko 5 lat. Okres ten również trzeba będzie zacząć zaliczać począwszy od dnia przekazania ich do ZUS. Tak samo trzeba będzie postępować ze wszystkimi kopiami dokumentów korygujących przeprowadzane rozliczenia. Sprawdź aplikację do księgowości online!

czwartek, 19 kwietnia 2012

polityka finansowa w biznesie

Rozliczenia finansowe

Autorem artykułu jest kancelaria notarialna



W biznesie dla przedsiębiorców jedną z najważniejszyh kwestii jest umiejętność prowadzenia polityki finansowej firmy tak by zagwarantować efektywność, przejzystość oraz legalność.

Dlatego też biura rachunkowe czyli specjaliści nie narzekają na brak klientów, którzy zlecają przeprowadzenie takich działań jak audyt finansowy, który zdecydowanie jest potrzebny w firmie. Z racji tego, iż jego celem jest ustalenie optymalnej relacji w kwestiach takich jak inwestycje i wydatki a przychody w ujęciu rocznym. By przeprowadzić audyt nie jest konieczne stweirdzenie że w księgowości są jakieś nieprawidłowości.

Audyt finansowy przedsiębiorstwa obejmuje przede wszystkim badanie i porównywanie deklarowanego stanu faktycznego i formalnego z tym, który wynika z badanych dokumentów, czyli zeznań podatkowych i sprawozdań finansowych przedkładanych przez odpowiedzialne za takie działanie organy przedsiębiorstwa. Podczas przeprowadzania takiego działania jak audyt projektów unijnych samo działanie przedsiębiorstwa nie powinno być zakłócone - przeciwnie jest to tak prowadzone, by firma mogła realizować swoje cele na danym odcinku.

W jaki sposób zlecić, czy też wyszukać firmy, których specjalnością jest audyt sprawozdań finansowych przygotowywanych przez przedsiębiorców. Wystarczy, że osoba odpowiedzialna za takie działanie przejrzy sieć internetową posługując się odpowiednimi frazami jak właśnie audyty, czy też audyt finansowy prowadzony przez profesjonalne przedsiębiorstwa. Dzięki audytowi przeprowadzonemu przez profesjonalistów firma zdecydowanie zyskuje, jeżeli chodzi o samo prowadzenie polityki inwestycyjnej. Następuje klasyczna optymalizacja przewidywanych zysków przy jednoczesnym zminimalizowaniu wszystkich potencjalnych kosztów. Dlatego też korzystanie z takiego rozwiązania i regularne ich zlecanie staje się wśród przedsiębiorców coraz bardziej popularne i polecane jako forma zadbania o kondycję przedsiębiorstwa.

Zatem nie czekaj dłużej - przekonaj się, czy Twoja firma działa prawidłowo.

 

---

audyt finansowy poznań


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 18 kwietnia 2012

nie możesz znależć pracy

Nie możesz znaleźć pracy? Odważ się zostać bogatym.

Autorem artykułu jest klub cashflow



Dowiedz się jak bezdomny i bezrobotny człowiek został uruchomił swój własny biznes i został bogaty. Ile okazji do zarobienia pieniędzy przegapiasz każdego dnia?

Jest to prawdziwa historia o bezdomnym Amerykaninie. Człowiek ten sypiał w bocznych uliczkach, na ławkach w parku i wszędzie tam, gdzie mógł znaleźć „odpowiednie” do tego miejsce. Mężczyzna ten musiał żebrać o jedzenie i pieniądze. Nie miał nic oprócz czasu dla siebie.

W głębi serca wiedział on jednak, że może być kimś więcej niż tylko jednym z bezdomnych. Czy możesz sobie wyobrazić co myśleli sobie o nim inni gdy opowiadał im o swoich planach? Z powodu tego w jakiej był sytuacji ludzie zwykli śmiać się z niego i czasami nie chcieli dawać mu jedzenia ani pieniędzy, bo myśleli, że jest pod wpływem narkotyków.

 Człowiek ten miał jasno określoną wizję tego co chce osiągnąć i nie pozwalał nikomu na zburzenie jego pewności siebie.

Ty także powinieneś posiadać pewność siebie i wiarę w to, że się uda, bo ludzie będą chcieli wybić Cię z rytmu. Musisz nie ulegać ich wpływom i wierzyć bez żadnych wątpliwości, że zostałeś stworzony, żeby odnieść sukces.

 Mężczyzna ten nie zboczył z kursu i znalazł w końcu sposób na to jak zarobić pieniądze. Zaczął od zbierania aluminiowych puszek i sprzedaży ich na złomie. Każdego dnia chodził i zbierał puszki tam gdzie tylko mógł je znaleźć.

 Pieniądze, które w ten sposób zarobił używał najpierw żeby nakarmić siebie, a później swoją wizję. Powoli, ale regularnie zaczął odkładać coraz więcej i więcej pieniędzy.

Z biegiem czasu udało mu się zgromadzić tyle pieniędzy, że był w stanie otworzyć swój wymarzony sklep z częściami samochodowymi, który był jego wizją. Jego wizja urosła do całej sieci sklepów z częściami samochodowymi. Tak sieć sklepów założona przez człowieka, który kiedyś był bezdomny.

Człowiek ten „rozjaśniał” swój cel przepełnionym wiarą działaniem. Nie pozwalał nigdy na to, żeby opinia innych ludzi wpływała na podejmowane przez niego decyzje i działania. Jest wiele przypadków ludzi, którzy doszli często od wręcz skrajnego ubóstwa do bogactwa. Jeżeli oni mogli to ty także możesz.

Historia ta obrazuje, że bez znaczenia jest to jak jest twoja dzisiejsza sytuacja. Zdecyduj, że jutro będzie zdecydowanie lepsza.

Wyjawię Ci pewien sekret. Historia tego człowieka nie rozpoczęła się w momencie, gdy zaczął on zbierać puszki. Jego historia rozpoczęła się w momencie, gdy uwierzył w swoją wizję. Twoja historia także zacznie się gdy uwierzysz w swoją.

---

własny biznes


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 11 kwietnia 2012

FORMY PRAWNE DZIAŁALNOSCI

Formy prawne prowadzenia działalności gospodarczej

Autorem artykułu jest Edyta Matysiak



Jeśli chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce to przyszli przedsiębiorcy mają do wyboru kilka form prawnych. W tym artykule postaram się przedstawić najważniejsze informacje na temat poszczególnych form prawnych.

Indywidualna działalność gospodarcza - niewątpliwie jest to najpopularniejsza forma prawna wybierana przez polskich przedsiębiorców. Przedsiębiorca za zaobowiązania finansowe odpowiada całym swoim majątkiem.

Spółka cywilna - najprostsza forma spółki. Kowalski umawia się z Nowakiem, że założą razem firmę np. sklep spożywczy. Spisują umowę, w której Kowalski zobowiązuje się przeznaczyć nieruchomość na potrzeby sklepu, a Nowak zakupić towar. Poza tym ustalają, kto ma jakie obowiązki oraz jak będą dzielić się zyskami. Obaj panowie za zobowiązania spółki np. wobec US odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem. Oczywiście, w skład spółki cywilnej może wchodzić więcej niż dwóch wspólników. Więcej informacji na temat spółki cywilnej trzeba szukać w kodeksie cywilnym.

Spółka jawna - jest bardzo podobna do spółki cywilnej. Spółka jawna nie jest osobą prawną, to oznacza, że każdy ze wspólników może ją reprezentować, a majątek spółki jest wspólną własnością wspólników. Spółka jawna może jednak w przeciwieństwie do spółki cywilnej nabywać prawa i zaciągać zobowiązania.

Spółka partnerska - ten rodzaj spółki mogą zawiązać tylko przedstawiciele wolnych zawodów, czyli m.in lekarze, lekarze dentyści, lekarze weterynarze, pielęgniarki, położne, adwokaci, radcy prawni, notariusze czy księgowi. Istotne jest to, że partner nie odpowiada za błędy np. lekarskie drugiego partnera.

Spółka komandytowa - w spółce komandytowej przynajmniej jeden ze wspólników (komplementariusz) odpowiada wobec wierzycieli całym swoim majątkiem, a odpowiedzialność drugiego (komandytariusza) jest ograniczona do pewnej kwoty (sumy komandytowej). Warto wiedzieć, że istnieje jeszcze spółka komandytowo - akcyjna, chociaż nie cieszy się ta forma prawna dużą popularnością.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest spółką kapitałową. W tego rodzaju spółce kapitał zakładowy nie może być obecnie mniejszy niż 5000 zł przy najmniejszym pojedyńczym udziale 50 zł. Jak wygląda odpowiedzialność przed wierzycielami? Spólka odpowiada za swoje zobowiązania do wysokości wkładu wspólników plus majątek spółki. Jeżeli jednak majątku spółki nie wystarczy odpowiadają dodatkowo wszyscy członkowie zarządu całym swoim majątkiem. A jak wiadomo w małym biznesie członkami zarządu są najczęściej wspólnicy. Aby zarząd uniknął osobistej odpowiedzialności należy przestrzegać terminów postępowania upadłościowego.

Spółka akcyjna - jest również spółką kapitałową. Ten rodzaj spółki wymaga kapitału zakładowego w wysokości 100 tys zł. Nie jest to już więc mały biznes. Celem spółki akcyjnej jest zebranie kapitału od jak największej grupy osób - akcjonariuszy. Akcjonariusze nie odpowiadaja, oczywiście, za zobowiązania spółki.

Szczegółowych informacji na temat wyżej wymienionych spółek (oprócz spółki cywilnej) należy szukać w kodeksie spółek handlowych.

---

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

DLACZEGO JEDNI ZAKŁADAJA FIRMĘ A INNI NIE

Szkolenia z przedsiębiorczości - dlaczego jedni zakładają firmę, a inni nie?

Autorem artykułu jest Kamila Kruk



Jako motywację przyjścia na szkolenia z zakresu przedsiębiorczości większość osób podaje brak wiedzy, o tym jak założyć własną firmę, skąd wziąć na to środki. Jednak czy to jest rzeczywista potrzeba?

Na wielu szkoleniach opowiadam o moim 11-letnim chrześniaku, który (odkąd pamiętam) mówi, że będzie biznesmenem. Do tej pory tworzył oferty, robił swoje wizytówki, promocje do wymyślonych produktów i firm. W zeszłym roku przebił to wszystko: 10-latek ściągnął z Internetu dokumenty potrzebne do założenia swojej firmy i je wypełnił. Założył firmę sprzątającą, więc potrzebował pracownika. Jak chciał zatrudnić pracownika (swoją siostrę) to znalazł z Internecie umowę o pracę, a jak chciał go zwolnic (jak to rodzeństwo pokłócili się przy pierwszym zleceniu) znalazł wzór wypowiedzenia umowy o pracę. Czy zrobił to bezbłędnie? Na pewno nie.

Jednak czy dwudziestoparoletnia osoba nie poradzi sobie ze znalezieniem samodzielnie tych samych informacji, co dziesięciolatek? Czy nie będzie wiedziała, kto może je zweryfikować lub gdzie może się tego dowiedzieć?

Uważam, że jak najbardziej każdy z nas jest w stanie znaleźć to wszystko w Internecie, książkach, dopytać znajomych itd. (jeśli tylko NAPRAWDĘ mu zależy.) Dlatego takie szkolenia, które mają dawać samą wiedzę na ten temat są zbędne, bo nie w wiedzy leży prawdziwa bariera.

Wiedzę możemy znaleźć i ją zweryfikować - to, co w takim razie jest problemem?

Chodzi tu o nasze wyobrażenia i przekonania, jak powinna wyglądać firma, reklamować się, działać, zatrudniać. Między innymi dotyczące posiadania biura, sprzętu, rozbudowywania firmy rozumianej jako zwiększanie ilości pracowników od samego początku działania, czy związane z kosztami różnych elementów np. stron internetowych.

Najmocniejsze przekonania budują się na naszych własnych doświadczeniach, jednak zakładając pierwszą firmę jeszcze nie mamy doświadczeń to na jakiej podstawie te nasze przekonania powstają?

Najczęściej uczestnicy szkoleń pytani przeze mnie mówią, że bazują na opiniach innych osób: rodziny, przyjaciół (jednak często są to osoby, które nigdy firmy nie zakładały ani nie prowadziły).

Często nasze odniesienia tworzą się już w dzieciństwie, kiedy obserwujemy rodziców lub słyszymy wygłaszanych przez nich sądów i przyswajamy je podświadomie i często bezkrytycznie.

Inny element wpływający na nasze postrzeganie zakładania firmy to nasze własne obserwacje znajomych, którzy świetnie sobie radzą lub ledwie wiążą koniec z końcem. Niektórzy protestują: “No ale to przecież moje obserwacje i wiem co widzę!”. “No zgadzam się. Może i widzisz sam, ale czy na pewno znasz pełny obraz sytuacji? Czy to, że komuś nie idzie to tylko wina nietrafienia w rynek, na które tak narzeka, czy tego, że nie przysiadł dobrze do zanalizowania potrzeb klientów, a zamiast szukać rozwiązania oglądał w domu telewizję? (a tego już inni nie widzą)”.

Czynnikiem, który tworzy wiele wyobrażeń są również media, przy których chyba nie muszę nawet podawać przykładów, jak bardzo wpływają na kreowanie osób czy idei.

 

Tych czynników, które tworzą nasze wyobrażenie świata, można wymienić jeszcze więcej i zachęcam do ich szukania u siebie. Sprawdzania, czy to co słyszymy rzeczywiście jest wartościowe, czy mówi nam to osoba, która w danym zakresie ma doświadczenie (a i tak warto to skonfrontować jeszcze z kimś).

 

Jak je weryfikować?

1. Doświadczenie

Znajdź osoby, które mają doświadczenie w zakładaniu oraz prowadzeniu firmy i mogą ci podpowiedzieć praktycznie i konkretnie. Zwróć też uwagę, że jeśli chcesz zakładać biznes Internetowy to nie pytaj o radę Pani z warzywniaka (chyba, że oprócz sklepiku z warzywami, prowadzi też “hulającą” www).

2. Doprecyzuj

Opisz dokładnie swój projekt. Większość osób na pytanie: “Ile potrzebujesz kapitału na start?” Odpowiada: “Dużo”, „No, mniej więcej 30 tysięcy” albo „Myślę, że 20 tysięcy, by mi wystarczyło”.

Nie mając sprecyzowanych informacji, co do swojego projektu, jesteśmy bardziej podatni na wszelkie sugestie z zewnątrz. Zresztą często na szkoleniach uczestnicy byli bardzo zdziwieni, kiedy okazywało się, że kwota jaka jest im potrzebna w rzeczywistości, jest dużo niższa niż ta, którą sobie wyobrażali.

3. Bądź na czasie

Ciągle powstają ułatwienia pomagające przedsiębiorcom, jak: inkubatory przedsiębiorczości, biura coworkingowe, wirtualne biura z możliwością zarejestrowania firmy na wirtualny adres, firmy prowadzące obsługę administracyjną firmy i wiele innych, które pozwalają znacznie obniżyć koszty prowadzenia firmy i zmienić swój punkt widzenia.

 

Dlatego może warto, aby oprócz edukowania uczestników, również organizatorzy szkoleń zweryfikowali, co uczestnikom jest potrzebne: czy jest to wiedza, czy może raczej podejście, postawy i inspiracja do nowego, samodzielnego myślenia.

---

Kamila Kruk
trener, coach 
www.magickey.pl 


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

FIRMA A DZIEDZICZENIE

Dzedziczenie działalności gospodarczej

Autorem artykułu jest Maciej Marek Lichoński



Wielu właścicieli firm żyje w przekonaniu, że każda firma może być w sposób płynny i bezproblemowy przeniesiona na spadkobiercę, jeśli zabraknie dotychczasowego właściciela. Otóż w zdecydowanej większości przypadków jest to przeświadczenie błędne.

Jak i kiedy przekazać firmę następnemu pokoleniu?

Jak długo prowadzić aktywnie firmę, kiedy przejść w stan spoczynku?

Co zrobić, jeśli tylko niektóre z dzieci chcą przejąć firmę, a pozostałe mają inne plany na życie?

To tylko niektóre pytania, które stawia rzeczywistość.

Firmy rodzinne działają i rozwijają się w Polsce od przynajmniej dwudziestu lat – warto zadać sobie te pytania w kontekście upływającego czasu oraz planów na życie osób zaangażowanych w ich działalność.

A co stanie się z firmą, jeśli w sposób nagły zabraknie właściciela, albo kogoś z najbliższej rodziny?

Przypadki nagłe także się zdarzają. Odpowiedzi na te pytania przyniesie dobrze skonstruowany Plan Sukcesji, rozumiany jako sposób świadome i celowe zarządzanie majątkiem w dłuższym okresie czasu, także firmą.

Podstawową kwestią dla osoby prowadzącej biznes jednoosobowo jest pytanie, czy mam sukcesora, następcę, który będzie w stanie przejąć prowadzenie firmy.

Chodzi zarówno o przejęcie stopniowe w sytuacji kontrolowanej, kiedy następca (np. syn czy córka) wprowadzany jest do biznesu stopniowo i sukcesywnie przejmuje obowiązki właścicielskie, jak też sytuację nagłą, kiedy zabraknie właściciela i zarządzanie firmą należy przejąć już, natychmiast.

W pierwszym przypadku sprawa jest prostsza, w drugim – niestety już nie. W wielu rozmowach z klientami miałem okazję obserwować, że istnieje tylko „ogólny plan”, bez zabezpieczeń formalnych oraz przede wszystkim – finansowych. Zdarza się, że osoba, która w przyszłości ma przejąć biznes, nie jest jeszcze na dany moment gotowa, a nie ma jednocześnie sprawnego systemu zabezpieczeń przed skutkami zdarzeń nagłych, gdyby zabrakło przedsiębiorcy, właściciela firmy.

Wielu właścicieli firm żyje w przekonaniu, że każda firma może być w sposób płynny i bezproblemowy przeniesiona na spadkobiercę, jeśli zabraknie dotychczasowego właściciela. Otóż w zdecydowanej większości przypadków jest to przeświadczenie błędne. Niestety firma oparta na wpisie do ewidencji działalności gospodarczej nie jest odporna na śmierć właściciela – praktyka pokazuje, że wiele firm działających w tej formie przestało istnieć z dnia na dzień lub problem związane z bieżącym funkcjonowaniem w pierwszych tygodniach po śmierci właściciela były na tyle duże, że były zmuszone ogłosić upadłość.

Jak to wygląda od strony prawnej? Na to pytanie należy odpowiedzieć szerzej – nie tylko od strony prawa spadkowego, ale także na gruncie prawa rodzinnego, gospodarczego, podatków, finansów, zarządzania i przede wszystkim realiów biznesowych. Wiele osób jest przekonanych, że do zapewnienia płynnej sukcesji firmy wystarczy prawidłowo sporządzony testament. Niestety nie.

Owszem, firma rozumiana jako przedsiębiorstwo podlega dziedziczeniu, niestety jednak nie wszystkie jej elementy prawne wchodzą do spadku. Sprawdźmy, jak wygląda sytuacja spadkobiercy, który odziedziczył firmę jako jedyny spadkobierca zmarłego właściciela. Musi przeprowadzić postępowanie spadkowe (z ustawy lub testamentu), aby jak najszybciej uzyskać prawomocny tytuł do spadku i móc formalnie dysponować przedsiębiorstwem. Załóżmy, że udało się to załatwić w ciągu trzech dni (choć u notariusza nie zawsze jest to możliwe tak szybko).

Na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia obejmuje spadek i może zarejestrować działalność na siebie. Musi uzyskać nowy wpis do EDG oraz REGON. NIP posiada własny, czyli na pewno formalnie mamy do czynienia z rejestracją nowej firmy. Pamiętajmy, że do spadku wchodzą prawa i obowiązki majątkowe w firmie, zatem środki trwałe, obrotowe, należności i zobowiązania, saldo na rachunku bankowym i prawa oraz obowiązki wynikające z umów w obrocie gospodarczym. Ale nie te składniki firmy, które wynikają z prawa administracyjnego: NIP, REGON czy wpis do EDG. Nie przechodzą także licencje, koncesje, czy zezwolenia i odbiory administracyjnoprawne. Aby móc wznowić działalność firmy trzeba je załatwić od nowa – mijają kolejne tygodnie lub miesiące, zanim uruchomimy firmę.

A jak zachowają się banki? Pamiętajmy, że umowy kredytów wygasają lub są wypowiadane. Dla większości banków śmierć właściciela automatycznie plasuje firmę jako podmiot o najwyższym stopniu ryzyka kredytowego. Odnowienie tych kredytów to nowe postępowanie kredytowe – bank musi być przekonany, że spadkobierca poprowadzi firmę nie gorzej od dotychczasowego właściciela, a przecież formalnie jest to nowa firma, bez historii finansowej.

Podobnie rzecz się ma z leasingami. A jak zachowają się dostawcy – czy na pewno odzyskamy kredyt kupiecki? A co z klientami czy odbiorcami, jeśli okaże się, że przez kilka tygodni firma nie może sprzedawać, bo jest na etapie odzyskiwania koncesji czy rozmów z bankami? To kolejne wyzwania, z którym będzie się musiał zmierzyć następca. Jeśli w odziedziczonej firmie były dotacje unijne – najczęściej są do zwrotu. To zazwyczaj da się wyczytać w umowach dotacji.

Zupełnie oddzielną kwestią są sprawy rodzinne. Jeśli jeden następca otrzyma firmę (będzie ją musiał od nowa uruchomić na powyższych zasadach), to otrzyma najczęściej znacznie większy udział (procent) w masie spadkowej, niż należy mu się z ustawy. Jak wówczas rozliczy się z rodziną, np. z rodzeństwem – skąd weźmie środki na spłatę ich udziału w spadku albo zachowku? Są to dodatkowe roszczenia finansowe, z którymi musi się liczyć.

A jeśli palny rodzinne są inne? Przykładowo firma ma zostać przejęta przez dwoje dzieci? Czy da się to zrobić w ramach kolejnej działalności gospodarczej zarejestrowanej tylko na jedno z nich? A może rozwiązaniem byłaby spółka?

Zagadnień związanych z tym tematem jest więcej. Za każdym razem wymaga to wnikliwej analizy sytuacji prawnej podmiotu, planów rodzinnych właścicieli, sytuacji majątkowej rodziny oraz kwestii podatkowych i finansowych. Często bierzemy udział jako doradcy w procesie przygotowywania sukcesorów oraz w rozmowach rodzinnych mających na celu ułożenie całości Planu Sukcesji, także w zakresie podziału majątku rodzinnego.

Obecność doradcy finansowo-ubezpieczeniowego pozwala nam określić poziom kosztów związanych z niezbędnymi zabezpieczeniami na wypadek koniecznych spłat udziałów i ewentualnych zachowków.

---

Autorzy:

Łukasz Martyniec – prawnik, prezes zarządu Wealth Management Group sp. z o.o.

Maciej Lichoński – konsultant finansowo – ubezpieczeniowy AVIVA TU na Życie SA 

Żródło:  http://www.agent-aviva.warszawa.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl