środa, 24 października 2012

PRAWA AUTORSKIE

Jak odtwarzać muzykę w miejscu działalności 

A A A Drukuj
Zapewne nie raz, podczas wizyty np. w sklepie meblowym, słyszeliście płynącą z głośników muzykę. Miłe, prawda? Jest to tzw. audiomarketing. Sklepy robią wszystko by klientom umilić czas. Odtwarzanie muzyki ma po pierwsze uspokoić zmęczonych, znerwicowanych i pędzących wszędzie klientów. Ma to - w założeniu - przekładać ma się na zwiększenie obrotów przedsiębiorców poprzez zachęcanie nas do dokonywania zakupu towarów lub usług. To naprawdę działa.Masz sklep, kawiarnię, hotel, biuro podróży? Puszczasz muzykę by umilić czas klientom? Uważaj na prawa autorskie !

Pamiętajmy jednak o kilku kwestiach związanych z prawami autorskimi.

BusinessClick
Ogólna zasada dotycząca praw autorskich jest następująca:korzystanie z jego utworu jest prawem bezwzględnym i powinien on w związku z tym zawsze  prawo twórcy do wynagrodzenia za partycypować w korzyściach osiąganych przez inne osoby z korzystania z jego utworów. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 24 ust. 2) przewiduje jednak w tym zakresie dość znaczące ograniczenie. 

Jeśli jesteś posiadaczem urządzeń odbiorczych (radio, tv) i wykorzystujesz je do odtwarzania nadawanych utworów, również w miejscach ogólnodostępnych, to jesteś wolny od jakichkolwiek opłat czy też odpowiedzialności pod jednym jednak warunkiem: odtwarzanie takie nie może się
łączyć z osiąganiem korzyści majątkowych

Licencja ta w założeniu ma bowiem dotyczyć sytuacji gdy odtwarzanie np. muzyki z radia ma służyć jedynie np. personelowi sklepu, kierowcy taksówki etc.(z oczywistych względów przykłady dotyczą tylko odtworzeń publicznych). Odtworzenie utworów ma być w założeniu niedostępne dla "publiczności", nie ma wpływać na ich wybory i nie ma zwiększać Twoich obrotów. Osiąganie korzyści majątkowych jest tutaj rozumiane dość szeroko. Nie chodzi bowiem tylko o bezpośrednią korzyść (pobieranie opłat za wejście do klubu), ale również o korzyści pośrednie (muzyka powoduje że atmosfera jest miła, klient przedłuża swój pobyt, a tym samym zwiększają się obroty).

Niestety, dla właścicieli sklepów, ciężar udowodnienia że nie osiągnęli w związku z odtwarzaniem utworów droga radiową lub telewizyjną korzyści majątkowych, spoczywa na nich. Często o tym się zapomina, co skrupulatnie wytłuszczają sądy rozpatrujące takie sprawy.

Zastosowanie ma tutaj zasada sformułowana w art. 6 kc, zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Od strony procesowej ciężko będzie zatem udowodnić tą okoliczność, jeśli np. w sklepie lub biurze lub też gdziekolwiek indziej zamontowany jest np. na ścianach pod sufitem system nagłośnienia, lub choćby parę głośników. Inaczej będzie w sytuacji gdy jedyny odbiornik jest np. na zapleczu lub też "pod ladą" i nie ma podłączonych do niego osobnych głośników.

A co się dzieje w sytuacji gdy jest u ciebie odtwarzana np. muzyka i dociera ona do klientów po to by zwiększyć obroty ? Mamy w takim wypadku do czynienia z odpowiedzialnością tak cywilną jak i karną.

W aspekcie cywilnym - masz obowiązek uzyskania stosownej licencji na tego typu eksploatacje utworów. Sytuacja z reguły odbywa się w następujący sposób: pewnego pięknego dnia składa ci wizytę przedstawiciel jednej z organizacji zbiorowego zarządzania i po wstępnym rekonesansie przedkłada ofertę zawarcia licencji. Pamiętaj, że tych organizacji może być kilka. Jeśli takie wezwanie zlekceważysz to z reguły przechodzimy do opcji b), o której mowa poniżej

W aspekcie karnym sprawa może dotyczyć czynu z art. 116 ust. 1 Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Przepis ten brzmi następująco: kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia utwór w wersji oryginalnej ( )podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeśli udowodnią Ci (w procesie karnym to na oskarżycielu ciąży ciężar dowodzenia podstaw oskarżenia) działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej to zastosowanie będzie miał ust. 2 tegoż przepisu (kara pozbawienia wolności do lat 3.

Odpowiedzialność z reguły poniesie właściciel (prezes zarządu, etc) sklepu, obiektu w którym są rozpowszechniane w ten sposób utwory. Chyba, że w trakcie postępowania wykażesz, że dałeś polecenie swoim pracownikom, by ci nie odtwarzali radia lub tv w sposób powyżej opisany. Jeśli uda Ci się to udowodnić, to odpowiadać będą te osoby, które do polecenia się nie zastosowały. Wszystko zależy od dowodów.

Jeśli już dojdzie do sprawy karnej i nie będziesz miał zbytnich argumentów do uniewinnienia, to warto złożyć wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Przesłanki do jego zastosowania opisuje przepis art. 66 § 1 i 2 kk który stanowi, iż sąd może warunkowo umorzyć postępowanie jeśli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy tryb życia uzasadniają przypuszczenie, że mimo warunkowego umorzenia postępowania będzie on przestrzegał porządku prawnego.

Pamiętaj, że wnioskowanie o warunkowe umorzenie kłóci się z wnioskowaniem o uniewinnienie. Jest to opcja b, składając taki wniosek de facto przyznajesz przed sądem swoją winę. Z praktyki mogę powiedzieć, że to się często opłaca i sądy takie wnioski uwzględniają.

Gdy więc następnym razem odtworzysz w swoim sklepie muzykę dokładnie się zastanów czy dopełniłeś wszystkich wymogów stawianych Tobie przez twórcę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz